Ciekawy artykuł

Wyciągarki ? czym właściwie są?

Wyciągarki są zamiennie nazywane cięgnikami, które za pomocą swojego mechanizmu stosuje się do wyciągania pewnych elementów. Niezwykle często, w zależności od modelu oraz wariantu, w toku swojego działania używają liny albo łańcuch. Wyciągarki swoje wykorzystanie odnajdują w licznych...

Zobacz więcej

Wiele hałasu o? niesłyszalne

Kategoria: Ciekawostki, Sprzęt, Warsztat | Data: 06-08-2015

Nie widać ich, nie czuć i nie słychać, a jednak otaczają nas z każdej strony. Spokojnie ? nie chodzi o podatki, a o ultradźwięki. Wykorzystuje się je m.in. w szpitalach (USG), wojsku (sonar) i warsztatach (myjka ultradźwiękowa). Gdzie jeszcze?

 

człowiek w ludzkim uchu

 

W 1985 roku na ekrany kin wszedł film o przygodach Jeamsa Bonda pt. Zabójczy widok. W produkcji o najsłynniejszym szpiegu nie mogło zabraknąć supergadżetów. Tym razem agent Jej Królewskiej Mości przenika plany (ubrania i ściany również) szubrawców, łotrów oraz wszelkiej innej maści bandziorów, dzięki okularom z rentgenem.

Podobnie działają urządzenia oparte na ultradźwiękach. Badania mikrostruktury ciał stałych pozwalają zaglądnąć w głąb materiału i stwierdzić, czy dane tworzywo ma wewnętrzne pęknięcia, pęcherze, jamy itp. Takimi badaniami od lat posiłkuje się branża spawalnicza oraz jubilerska. Czyszczenie biżuterii, filtrów, drobnych akcesoriów, to również zadanie dla fal sonicznych. Nic więc dziwnego, że myjka ultradźwiękowa coraz częściej staje się podstawowym wyposażeniem warsztatów naprawczych, rzemieślniczych oraz pracowni hobbystycznych (rusznikarskich, numizmatycznych, artystycznych itp.)

Wojskowi jako pierwsi, bo już na początku XX wieku, dostrzeli potencjał drzemiący w ultradźwiękach. W zaledwie kilka lat doprowadzili do stworzenia sonaru, który szybko stał się podstawowym wyposażeniem okrętów podwodnych. Jednak największy przełom dokonał się w medycynie. Trudno wyobrazić sobie współczesną diagnostykę bez ultrasonografu. USG, to dla większości z nas pierwsze badanie w życiu. Rozbijanie kamieni nerkowych, leczenie reumatyzmu i migreny za pomocą fal sonicznych, powoli wchodzi do kanonu nowoczesnego lecznictwa.

Obecnie sonifikatory, homogenizatory, myjki ultradźwiękowe i inne urządzenia (wykorzystujące fale o częstotliwości drgań powyżej 20 kHz) podbijają rynek laboratoryjny. Przeprowadzone z ich użyciem reakcje chemiczne są tańsze, szybsze i bardziej ekologiczne. Powstała nawet odrębna nauka ? sonochemia, której szczególnie kibicują zwolennicy tzw. chemii zielonej (green chemistry).

Lista ultradźwiękowych wynalazków jest otwarta. Co jakiś czas wpisują się na nią nowe, często zadziwiające urządzenia. Ostatnio naukowcy z uniwersytetu w Leeds stworzyli laskę dla niewidomych, która działa jak mechanizm echolokacyjny nietoperza. Co będzie następne? Trudno powiedzieć. Jedno jest pewne. Idziemy w dobrym kierunku, a drogę wyznaczają nam same ultradźwięki.

Tagi: , , , , , ,